Skip to content

Spotkania z Podróżą – Chiny

07/04/2013

Gorąco zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką Chin na wtorkowe wystąpienie prezesa naszego koła w Herbaciarni Sowa, organizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Ząbek!

 

532905_564689470231386_38680750_n

Banpo – neolityczna osada na przedmieściach współczesnego Xi’an-u

28/03/2013

Jest to drugi artykuł z serii opisującej pracę oraz podróże po Chinach trójki studentów Instytutu Archeologii UW: Andrzeja Romaniuka, Pawła Janika i Aleksandra Dymkowskiego. Dwa lata temu IA UW nawiązał współpracę ze Szkołą Archeologii i Muzealnictwa na Uniwersytecie Pekińskim; przewiduje ona wymianę tak studentów, jak i kadry naukowej między ośrodkami w celach edukacyjnych i badawczych.

W minionym roku 2012, w trakcie swojej podróży po środkowych Chinach, trójka studentów (Andrzej Romaniuk, Paweł Janik i Aleksander Dymkowski) miała okazję odwiedzić Muzeum Archeologiczne Banpo, znajdujące się na przedmieściach Xi’an-u, godzinę drogi od centrum.

Neolityczna osada i cmentarzysko w Banpo odkryte zostały przypadkiem w październiku 1953 roku, podczas przygotowywania fundamentów pod planowaną fabrykę; sama nazwa „Banpo” pochodziła od tytułu grupy roboczej działającej na tym terenie. Po wstępnym zidentyfikowaniu znalezisk prace przejął Instytut Badań Archeologicznych Chińskiej Akademii Nauk, rozpoczynając  w tym miejscu regularne badania. Były to pierwsze wykopaliska na tak dużym obszarze (ponad 17 akrów) prowadzone na terenie Chin po II wojnie światowej i proklamacji Chińskiej Republiki Ludowej; stanowiły one swoisty poligon doświadczalny dla chińskiej archeologii, pozwalając nadgonić kilka dekad opóźnienia w stosunku do zachodniej nauki. Doświadczenia wyniesione z tych badań, prowadzonych do końca lat 50tych, przygotowały archeologów na późniejsze odkrycie Terakotowej Armii.położenie Muzeum Banpo

Położenie Banpo na mapie Chin

Prace nad udostępnieniem stanowiska archeologicznego szerszej publiczności rozpoczęto od wzniesienia na jego terenie muzeum , otwartego dla zwiedzających od 1958 roku. Część odkopanej osady i kilka pochówków (ok. 3000m2) przykryto dachem, tworząc ogromną halę z pomniejszymi wystawami w bocznych pomieszczeniach (m.in. makietami stanowiska i charakterystycznymi zabytkami; w jednym z bocznych pomieszczeń znajduje się nawet niewielkie kino, gdzie można zobaczyć, niestety tylko po chińsku, film o tymże stanowisku). Droga prowadząca do hali biegnie prosto od bramy terenu muzeum poprzez niewielkie schodki w górę. Na lewo od tej drogi znajduje się drugi budynek przeznaczony na „właściwe” muzeum, z wieloma ważnymi zabytkami odkopanymi na terenie stanowiska (można tam zobaczyć m.in. panoramę  sceny z polowania, wypchane zwierzęta na które polowali mieszkańcy, naczynia ceramiczne, narzędzia itd.). Obok hali znajduje się jeszcze domek z wystawą dotyczącą całego procesu powstawania naczyń ceramicznych oraz (niestety raczej nieudolna) osada, będąca „twórczą” rekonstrukcją historyczną wyglądu domów w dawnej osadzie Banpo. Ostatnie prace, prowadzone w 2010 roku, służyły wdrożeniu nowych technik edukacyjnych. Na terenie muzeum położone są także inne budynki, nie związane jednak bezpośrednio z samym stanowiskiem – sklepy, wystawy lokalnych artystów itd.

 Brama Wejściowa na tereny muzealneGłówna hala muzeum

Wejście na teren muzeum oraz widok na główną halę kryjącą osadę

Stanowisko zasiedlone było przez około tysiąc lat (5000-4000 p.n.e.), co wiąże się z początkami kultury Yangshao (jej wczesny okres nazywany jest często fazą Banpo). Ośrodki cywilizacji kultury Yangshao rozwijały się wzdłuż rzeki Wei i na brzegach środkowego odcinka rzeki Żółtej od początku V aż po III tysiąclecie p.n.e. – wiele z nich było zasiedlonych i później, za kultury Longshan (III tysiąclecie p.n.e.), będącej z kolei bezpośrednim przodkiem wczesnych chińskich państwowości okresu epoki brązu. Nazwa Yangshao pochodzi od nazwy wsi, w pobliżu której szwedzki badacz Johan Gunnar Anderson w 1920 roku odkrył pierwsze znane chińskiej nauce pozostałości osady neolitycznej. Kultura ta wiązała się z rozpowszechnieniem upraw różnych zbóż, głównie prosa (choć także zdarzały się na południu uprawy ryżu), oraz stopniowym udomawianiem różnych gatunków zwierząt (najpopularniejsze były psy oraz świnie, wykorzystywane także jako zwierzęta ofiarne). Od początku IV tysiąclecia p.n.e. w kulturze tej można zauważyć stopniowy rozwój ponad regionalnych ośrodków, dominujących politycznie nad mniejszymi osadami. Najlepiej poznanymi stanowiskami tego okresu, prócz Banpo, są Jiangzhai (jedyne przekopane w 100%), Dadiwan i Beishouling.

Banpo

Artystyczna wizja osady w Banpo

Wraz z innymi stanowiskami z okresu wczesnej kultury Yangshao Banpo jest przykładem osady na planie, w przybliżeniu, owalnym. Pośrodku znajdował się okrągły plac, na którego obwodzie rozmieszono różnego typu domy z wyjściem skierowanym tylko i wyłącznie na plac. Całe założenie otoczone było rowem, najprawdopodobniej w celu ochrony mieszkańców przed atakami dzikich zwierząt.

Hala - widok na osadęHala - widok na kraniec osady z widocznym rowem

Hala – widok na centrum stanowiska oraz na jego zachodnią krawędź z widocznym rowem

Na terenie Banpo odkopano fundamenty 46 domów, głównie okrągłych, tak ziemianek, jak i z podłogą na poziomie gruntu. We wczesnych fazach zasiedlenia powstawały tylko okrągłe domy z podłogą położoną do metra poniżej linii gruntu. Ziemia wydobyta podczas robienia wkopu była pewnie później używana do formowania ścian budynku ( które to następnie w jakiś sposób wypalano lub suszono – chińskie lessy po wysuszeniu stają się niezwykle twarde), wspartych na drewnianych belkach, na których z kolei opierał się dach pokryty strzechą. Z czasem zaczęto budować także na planie kwadratu, coraz częściej odchodząc od wkopywania się w grunt. Według niektórych badaczy różne typy planów służyły różnym celom; także wielkość budowli mogła mieć znaczenie – zwykle większe domostwa były otoczone przez kilkanaście mniejszych, tworząc „sektory” mieszkalne wewnątrz osady. Małe i średniej wielkości domki składały się z jednego pomieszczenia; duży mógł mieć do 5 oddzielnych pokoi, wkopanych w grunt na różną głębokość.

Pozostałości domu na planie kwadratuModel domku na planie kwadratu

Odkopane pozostałości i model domku na planie kwadratu

GróbZmarłe dzieci chowane były w urnach na terenie osady, natomiast dorośli mieszkańcy na cmentarzysku poza jego obszarem. Łącznie odkryto 247 pochówków, z czego 174 na terenie cmentarzyska i 73 urnowe. Cmentarzysko otaczało dookoła całą osadę  a poszczególne jego części odpowiadały odpowiednim „sektorom” mieszkalnym. Do grobu – dużej, prostokątnej jamy – składano ciało jednej osoby (istnieje tylko kilka wyjątków od tej reguły na cały okres funkcjonowania osady), w pozycji wyprostowanej i na plecach. Jako dary dla zmarłych wkładano do grobów, w pobliżu lub między nogami (rzadziej w okolicach głowy), ceramikę oraz podstawowe narzędzia; na ich podstawie niezwykle trudno byłoby wyznaczyć płeć lub status społeczny zmarłego, co wskazuje na dosyć proste, egalitarne społeczeństwo. Ponad właściwym grobem, w zasypisku, znajdowano czasami ludzkie paliczki, co świadczy o składaniu zmarłym, w ramach ofiary, odciętych ludzkich palców.

Piece do wypalania ceramiki znajdowały się poza obrębem osady.  Neolityczni garncarze wykonywali zwykle proste, praktyczne formy naczyń, o charakterystycznym, czerwonawym odcieniu. Z rzadka dekorowano misy, zwykle poprzez namalowanie prostego, geometrycznego wzoru na wylewie naczynia. Niektóre z naczyń posiadały na swojej powierzchni odciski tkanin (mimo, że żadne się nie zachowały), dzięki czemu znamy sposób tkania praktykowany przez starożytnych mieszkańców Banpo. Charakterystyczny dla kultury Yangshao był powtarzający się okazjonalnie motyw ryb i twarzy bądź maski – najbardziej eksponowane naczynia w muzeum Banpo posiadają właśnie taką dekorację.  „Maskę” z naczyń Yangshao wyjaśniano różnie – jako ducha rzek, twarz szamana, a nawet kosmitę (sic!). Ciekawym jest jednak fakt, że występował on tylko na miskach służących do „zamknięcia” pochówków dzieci w urnach – może, jak niektórzy badacze przypuszczają, dekoracje takie służyły tylko jako źródło czysto estetycznej przyjemności dla najmłodszych mieszkańców osady?

Pozostałości pieca do wypalania ceramikiCeramika malowana

Misa z "maską"

Odkryty podczas wykopalisk piec do  wypalania ceramiki; przykład naczynia malowanego geometrycznie; naczynie z motywem „maski”

ZnakiNa naczyniach z Banpo odkryto jeszcze jedną ciekawą rzecz – pojedyncze znaki, przypominające z grubsza późniejsze o ponad 2000 lat wczesne pismo chińskie. Jak do tej pory nie rozszyfrowano, czy jest to rzeczywiście forma zapisu informacji, czy przypadkowy zestaw kresek, element dekoracji.

Banpo było pierwszym stanowiskiem, podczas badania którego archeolodzy chińscy zwrócili uwagę nie tylko na sztukę „wysoką” (naczynia dekorowane i inne dobra „luksusowe”) oraz budownictwo, ale także na przedmioty codziennego użytku, materiały wykorzystane do ich produkcji, kości zwierząt itd. Większy nacisk położono na rekonstrukcje dawnej flory i fauny wokół stanowiska oraz miejsc pozyskiwania przez dawnych mieszkańców osady niezbędnych surowców do wykonywania narzędzi i wznoszenia domów. Podczas wykopalisk zauważono, a kolejne badania na innych stanowiskach to potwierdziły, że  VII tysięcy lat temu na terenie Chin Centralnych klimat był znacznie gorętszy i wilgotniejszy niż obecnie – dopiero na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e ochłodził się i osuszył, zapewne w wyniku coraz większej ingerencji człowieka w środowisko.

Zwięrzę na wystawie w muzeumZwierzę z wystawy

Zwierzęta z gabloty o dawnym środowisku naturalnym, w którym żyli mieszkańcy Banpo

Na terenie muzeum możemy zobaczyć narzędzia, jakimi posługiwali się na co dzień mieszkańcy Banpo – zidentyfikowano wiele rodzajów narzędzi rolniczych i broni do polowania, ale także zrekonstruowano na podstawie znalezisk podstawowe techniki tkackie.

Technika tkackaDSCN9923

Przedstawienie procesu tkania oraz naczynie z odciśniętym wzorem tkaniny na denku

narzędzie2Narzędzie

Narzędzia wykorzystywane przez dawnych mieszkańców Banpo

Muzeum posiada swoją stronę internetową ( http://bpmuseum.com/Channel.aspx?ChId=4 ). Do muzeum można dojechać autobusem (bodajże 105) z centrum miasta spod przystanku na północ od Wieży Dzwonu.

Dla zainteresowanych Okresem Neolitu w Chinach polecam dwie pozycje (do kupienia poprzez chociażby Amazon.com):

Liu Li, The Chinese Neolithic: Trajectories to Early States

Liu Li, Chen Xingcan, The Archaeology of China; From the Late Paleolithic to the Early Bronze Age

Epizod kimmeryjski i scytyjski na Bliskim Wschodzie cz.1

07/03/2013

Wstęp i zarys problematyki związanej z kimmeryjsko-scytyjskim epizodem na Bliskim Wschodzie.

Niniejsza praca poświęcona jest zagadnieniu pobytu plemion Kimmerów i Scytów na terenach bliskowschodnich. Choć temat ten jest omawiany od ponad stu lat i był przedmiotem studiów wielu wybitnych specjalistów różnych dziedzin historycznych. Zaliczali się do nich m. in. Tadeusz Sulimirski, Roman Ghirshman, Askold Ivanczik, I. Diakonov, Jan Chochorowski czy Władimir Erlij. Jednak temat ten nie został do końca wyczerpany i wyjaśniony, mimo iż badania nad tym zagadnieniem w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zanotowały niesamowity postęp. Ustalono między innymi z jakimi obszarami kulturowymi należałoby identyfikować europejskich i azjatyckich przodków Scytów i Kimmerów. Została obalona koncepcja łączenia przesunięć tych ludów z zanikiem kultury katakumbowej i pojawieniem się zrębowej. Było to możliwe m. in. dzięki badaniom C14 (Aleksiev 2001 i 2002). Dzięki poprawnemu identyfikowaniu kultur obu ludów możliwe stało się szukanie ich pozostałości w krajach zakaukaskich. Niniejsza praca jest próbą zwięzłego podsumowania dotychczasowej wiedzy i najnowszych ustaleń na temat epizodu kimeryjskiego i scytyjskiego na Bliskim Wschodzie i wyciągnięcia wniosków.

Na terenach na południe od Kaukazu Kimmerowie byli obecni najprawdopodobniej od schyłku VIII do końca VII w. p. n. e., natomiast Scytowie najpewniej od lat 80-tych VII do początku VI w. p. n. e.. Choć kwestia czasu pobytu tych ostatnich jest dużo bardziej skomplikowana o czym będzie mowa w dalszej części pracy.

Na początku naświetlę pewne problemy związane z zagadnieniem obecności tytułowych ludów na obszarach bliskowschodnich. Trzeba zacząć od tego, że zdaniem niektórych badaczy jak np.: I. Diakonova w przeciwieństwie do Scytów, Kimmerowie nie byli ludem w sensie etnicznym, lecz rodzajem formacji jazdy (Diakonov 1981). Jednak twierdzenie to jest „zawieszone w powietrzu”, ponieważ przeczą mu wszystkie źródła. Dlatego bliżej mi do klasycznego postrzegania Kimmerów. Inną dziwną hipotezą jest przypuszczenie, że w przeciwieństwie do Kimmerów, Scytowie nie zabierali ze sobą rodzin, tylko zakładali je na miejscu (Philips 1972, s. 136-137). Jednak ze źródeł pisanych wynika, że ich pobyt był dość długi (koło 100 lat, a może i więcej), a liczba ludności stosunkowo duża, więc powyższe twierdzenie jest mało przekonywujące. Według zwolenników takiego toku rozumowania Scytowie przeprowadzali okresowe rajdy na kraje zakaukaskie ze swoich nadczarnomorskich i środkowoazjatyckich siedzib. Po dokonaniu rabunku Scytowie mieliby wracać na rodzime koczowiska. Być może też tak bywało, jednak bardzo dużo wskazuje na stały pobyt jakiejś ich większej grupy na obszarach zakaukaskich. Świadczy o tym m. in. fakt, że tereny pomiędzy rzeką Kurą, a Araksesem były nazywane Skythenoi przez Xenofona, Sacassani przez Pliniusza Starszego oraz Sakasene przez Ptolemeusza. Do owej scytyjskiej krainy można również włączyć tereny dawnego państwa Mannai (ryc. 1).

Image

ryc. 1 Obszar domniemanego “Sacasene”.

Wymienione wyżej nazwy geograficzne nawiązują do określeń stosowanych wobec Scytów przez inne ludy starożytne. W źródłach asyryjskich Kimmerowie i Scytowie nazywani są kolejno Gimirrai i Iškŭzai/Išgŭzai, w Starym Testamencie: Gomer i Aškuza/Aškenaz, natomiast w źródłach greckich Kimmerioi i Skytoi. Natomiast Persowie Scytów określali mianem Saków. Według Herodota Scytowie samych siebie nazywali Skolotami. Na podstawie analizy imion (często pochodzących od jakiś wyrażeń) oraz kultury można wnioskować, że zarówno Kimmerowie jak i Scytowie należeli do ludów irańskich z grupy indoirańskiej z rodziny indoeuropejskiej. Do tej gałęzi językowej należeli również m. in. Persowie, Medowie, Sakowie1 , późniejsze ludy sarmacko-alańskie2 i być może Taurowie. Choć w przypadku Kimmerów istnieje również przypuszczenie, że mogli być oni ludem trackim lud mieszanym; irańsko-trackim. Najprawdopodobniej jednak był to szczep irański z elementami trackimi. Wiąże się to z tym, że używanie określeń “ludy irańskie” lub nawet samych nazw “Scytowie” i “Kimmerowie” jest pewnym uproszczeniem, ponieważ wiadomo, że wiele obecnych3, jak i dawnych ludów oraz związków plemiennych4 mogło się składać z kilku komponentów etnicznych, antropologicznych/biologicznych i językowych (Andonian 2011, s. 119-123, Mortensen 1993, s., Weiers. 2003, s. 248-264, Yepiskoposian 2011, s. 73-78). Być może w skład związków plemiennych kimmeryjskiego i scytyjskiego wchodziły także inne ludy np: ałtajskie. Badania antropologiczne i genetyczne nad szczątkami ludzkimi z grobów scytyjskich z Ałtaju pokazują, że była to ludność (przynajmniej w tamtym rejonie) zróżnicowana antropologicznie i biologicznie (Albaum 1982, s. 25, HeritageDaily 2012, March of the Titans 2012). Jednak wydaje się, że ich trzon stanowili irańskojęzyczni nomadzi- wskazują na to dane językowe i kultura. Innym problemem związanym z tym zagadnieniem jest to, czy pod nazwami Kimmerowie i Scytowie starożytni pisarze nie mieli na myśli wielu różnych ludów. Źródła pisane jednak rozmyślnie rozdzielają te dwie grupy i lokalizują ich poszczególne siedziby. Natomiast wiązanie ze sobą nazw pochodzących z rożnych kręgów kulturowych określających ten sam lud jest w tym przypadku uzasadnione, ponieważ np: Herodot podaje nazwy używane przez różne ludy (Dzieje, 4:6). Dodatkowo można porównywać przekazy pochodzące z różnych kultur, ale opisujące te same wydarzenia, w których wymienione są nazwy owych szczepów. Choć w przypadku Scytów może jeszcze wchodzić w grę zagadnienie, czy Scytowie i Sakowie to na pewno to samo. Kwestia ta będzie poruszona w dalszej cześć pracy. Pewne poszlaki wskazują, że wraz ze Scytami i Kimmerami, na tereny bliskowschodnie przybyły też inne plemiona (irańskie?) o których właściwie nic nie wiemy. Chodzi tu m. in. o tajemnicze nazwy Magog i Togarma. Ostatnim z ważniejszych problemów jest to, kiedy właściwie Kimmerowie i Scytowie pojawili się na Bliskim Wschodzie? Jedni przyjmują, że w VIII, inni w IX, a nawet tacy, którzy twierdzą, że w X w. p. n. e. wraz z innymi plemionami irańskimi jak Medowie czy Persowie. Innym aspektem tego pytania jest to, czy nie przebywali na terenach zakaukaskich zanim pojawili się we wschodniej Europie (Sulimirski 1954, s. 282-283). Jeśli chodzi o ich obecność na Bliskim Wschodzie to przed końcem VIII w. p. n. e. nie ma żadnych dowodów, ani historycznych, ani archeologicznych5. Na podstawie pewnych przesłanek6 uważano kiedyś, że pierwsza fala Kimmerów przesunęła się na Bliski Wschód już pod koniec II tysiąclecia p. n. e. (Smirnov 1974, s. 35), ale obecnie wydaje się, że nie należy tego w ten sposób rozumieć albo trzeba to zjawisko połączyć z migracją innych ludów, być może irańskich (przodkowie Medów i Persów?) W związku z tym nie ma podstaw sądzić, że pojawili się w krajach zakaukaskich, przed osadzeniem się na stepach pontyjskich. Choć w przypadku Scytów sprawa ta jest dużo bardziej skomplikowana, o czym będę pisać później.

Przodkowie Kimmerów i Scytów

Jak to zasygnalizowałem w poprzednim rozdziale, zarówno Kimmerowie, jak i Scytowie są ludami irańskimi. Ludność irańska wykształciła się prawdopodobnie w obrębie zrębowo-andronowskiego kompleksu kulturowego (ryc. 2). Datowany jest on na okres od o koło 2200-2000 do 1100-1000 r. p. n. e. i składał on się z dwóch głównych członów- kultury grobów zrębowych zajmującej rozległe obszary wschodniej Europy oraz kultury andronowskiej, która rozwijała się na obszarze zachodniej i środkowej południowej Syberii oraz północnym Kazachstanie. Kompleks ten powstał w dużej części na tradycjach kultur grobów katakumbowych i jamowych (Chochorowski 1999.a s. 294). Jego ludność zajmowała się zarówno rolnictwem, jak i hodowlą (w tym pasterską), a ważną rolę w gospodarce i kulturze odgrywał koń. W późniejszym okresie kultura andronowska weszła w interakcje z kulturami oazowymi Margiany i Baktri (Chochorowski 1999.a, s. 275).

Image

ryc. 2 Schematyczne zaznaczenie obszarów zajmowanych  w II tysiącleciu p. n. e. przez kulturę zrębową, andronowską oraz baktro-margiański kompleks archeologiczny (w skrócie BMKA).

W okresie od XIII-X w. p. n. e. na obszarze kompleksu zrębowo-andronowskiego nastąpiły poważne transformacje kulturowe spowodowane zmianami klimatycznymi. Miało miejsce wyludnienie stepów; w niektórych rejonach populacja spadła o 90 % (Chochorowski 1999.a, s. 284). Natomiast w sferze gospodarki nastąpiło przejście większej części ludności na nomadyczne pasterstwo. Na bazie kultury grobów zrębowych i pokrewnej mu kultury sabatinowskiej wykształciło się podłoże,7 z którego, przy udziale oddziaływań kultur azjatyckich i kobańskiej powstały później na północnych wybrzeżach nadczarnomorskich grupy: czernogorodzka i nowoczerkaska (Bouzek 2002) łączone w tzw. „kulturę kimmeryjską”. Natomiast na bazie tradycji andronowskich rozwinęła się m. in. kultura tagarska oraz kultura ałdy-bielska8. Co się stało z tą częścią ludności, która odeszła? Ludność mieszkająca w pobliżu Morza Czarnego mogła wziąć udział (pośrednio lub bezpośrednio) w wielkim exodusie nazywanym wędrówką „ludów morza”. Natomiast część plemion zamieszkujących stepowy interior oraz obszary azjatyckie zaczęła prawdopodobnie napływać na obszary m .in. zakaukaskie oraz wyżynę irańską . Pojawiły się wtedy na owych obszarach nowe jednostki kulturowe (ryc. 3).

Image

ryc. 3 Ważniejsze stanowiska archeologiczne związane z wczesnymi ludami irańskimi na Bliskim Wschodzie i okolicach z początku I tysiąclecia p. n. e..

W środkowym Iranie rozwijająca się od X do IX (VIII ?) w. p. n. e kultura Tepe Sialk VI, choć datowanie, przynajmniej niektórych jej elementów budzi wątpliwości (Erlij 1993, s. 137). Z kolei na północy, w rejonie wybrzeża Morza Kaspijskiego występowała datowana na okres od XII do VIII w. p. n. e. kultura Amlasz, a w obecnym Luristanie horyzont tzw. “brązów luristańskich”.

Image

ryc. 4 Fragmenty malowanej ceramiki z tępe Sialk VI.  Widoczny z boku namalowanej postaci sztyleto-miecz, był łączony przez niektórych badaczy zakinakesem” lub inną tego typu bronią wczesnych ludów irański.

 

Image

Ryc. 5 Naczynia z Tepe Sialk VI. Przedstawione na nich zwierzęta są łączone z stylem wywodzącym się z kultury kobańskiej lub azjatyckich kultur powiązanych z wczesnym i ludami irańskimi.

Image

ryc. 6 Przedstawienia zoomorficzne  z kultur północnej Eurazji łączonych z wczesnym żywiołem irańskim oraz nawiązania do nich: 1. Ur-Maral (Tienszan) 2-3. Aržan (Tuwa) 4. Ortaa-Sargol (Tuwa) 5. Buchtarma (Ałtaj) 6. Buraty (Ałtaj) 7. cmentarzysko Ałtaj (Ałtaj mongolski) 8. Huszotyn nur (Mongolia) 9. Ordos (Chiny) 10. Buchtarma (Ałtaj) 11.  Nin-czen (Mongolia wewnętrzna) 12-13. Argos (Grecja)14-16. Tepe sialk B (Iran) 17. Kobań (Kaukaz).

 

Image

ryc. 7 Figurka jeźdźca na koni z Amlasz.

Pierwsza z wymienionych kultur powstała niemalże na surowym korzeniu, natomiast druga ze znacznego zmieszania się miejscowego substratu z napływowym. Jeśli chodzi o “brązy luristańskie”, kiedyś również zwane „brązami z Harsin”, to przedmioty wchodzące w ich skład posiadały obok nowych, także i stare motywy zdobnicze. Jednak cały horyzont „brązów luristańskich” i zjawiska kulturowe z nim związane są czymś nowym w tym rejonie. Na wymienionych obszarach ponadto występuje tzw. ceramika szara oraz groby o tradycjach megalitycznych. Z przybyciem nowej, północnej grupy ludnościowej prawdopodobnie trzeba też łączyć niektóre materiały z Hasanlu datowane na IX-VIII w. p. n. e., jak czerwoną ceramikę oraz część przedmiotów metalowych; te ostanie nawiązują do niektórych „brązów luristańskich” (ryc. 23 i 24). Kultury Tepe Sialk VI, Amlasz, materiały z Hasanlu oraz horyzont „brązów luristańskich” zdają się być ze sobą powiązane, na co wskazuje występowanie wspólnych elementów (Ghirshman 1965, s. 10-55, Śliwa 1997, s. 385-396). Natomiast na obszarach kaukaskich i zakaukaskich pojawiły się impulsy kulturowe nawiązujące do kultury andronowskiej oraz kultur Przedkaukazia (Sulimirski 1954, s. 288-289). Jak wspomniano wcześniej podobne wpływy andronowskie są obserwowalne w baktriano-margiańskim kompleksie archeologicznym.

Image

ryc. 8 „Brązy luristańskie”: 1-6 części rzędu końskiego, 7-9 „sztandary” i okucia, ryc. 10 miecz, 11 naczynie ceramiczne w kształcie człowieka z wazą.

Image

ryc. 9: 1-4 Przedmioty metalowe z Hasanlu, 5-6 Brązowe przedmioty z Hasanlu nawiązujące formą do „brązów luristańskich”: Fragment pobocznicy w kształcie gryfa (?) oraz figurka lwa o nie do końca jasnej funkcji

Pojawienie się tych nowych tworów kulturowych na powyższych terenach należy wiązać z napływem plemion irańskich z północy. Przybywały one najprawdopodobniej zarówno poprzez Kaukaz, jak i Azję środkową. Wśród nich byli przodkowie późniejszych Medów i Persów. Jednak to, z którego kierunku (i czy tylko jednego) przywędrowali protoplaści owych dwóch ostatnich wymienionych etnosów- pozostaje nadal tajemnicą.

1. Nie wiadomo do końca czy “Sakowie” byli synonimem Scytów, czy określeniem na ich wschodni odłam.

2. W tym współcześni Osetyjczycy, których język, tak jak wszystkie języki wschodnioirańskie jest najbardziej zbliżony do scytyjskiego.

3. Np: Lurowie, Azerowie i Hazarowie- nie mylić z historycznymi Chazarami Europy wschodniej.

4. Np: Madziarzy.

5. Być może były takowe, ale nie przetrwały do naszych czasów, nie zostały jeszcze odkryte lub są źle interpretowane..

6. Przede wszystkim obecności importów.

7. W postaci kultury biełozierskiej i ugrupowań późno zrębowych.

8. Reprezentowana m. in. przez kurhan Aržan.

Chińskie wykopaliska w Dongpingling (Longshan/Shandong) – relacja uczestników

02/01/2013

Jest to pierwszy artykuł z serii opisującej pracę oraz podróże po Chinach trójki studentów Instytutu Archeologii UW: Andrzeja Romaniuka, Pawła Janika i Aleksandra Dymkowskiego. Dwa lata temu IA UW nawiązał współpracę ze Szkołą Archeologii i Muzealnictwa na Uniwersytecie Pekińskim; przewiduje ona wymianę tak studentów, jak i kadry naukowej między ośrodkami w celach edukacyjnych i badawczych.

W minionym roku 2012 trójka studentów (Andrzej Romaniuk, Paweł Janik i Aleksander Dymkowski) dostała się na wykopaliska prowadzone przez profesora Yang Zhe Fenga w pobliżu miejscowości Longshan (dosłownie smocza góra), około godziny drogi od Jinanu, stolicy nadmorskiej prowincji Shandong.

Prowincja Shandong z zaznaczoną miejscowością Longshan

Tereny prowincji Shandong odegrały kluczową rolę w kształtowaniu się cywilizacji oraz kultury chińskiej. W czasach Walczących Królestw (V w. – 221 r. p.n.e.) w stolicy państwa Lu (aktualnie południowy Shandong), w Qufu, narodził się i nauczał największy myśliciel chiński – Konfucjusz. Z miast królestwa Qi (współcześnie północny Shandong) pochodzili pierwsi znani nam poeci i pisarze chińscy, których prace wpłynęły na literaturę tego rejonu świata w późniejszych dwóch tysiącach lat. Pod koniec Cesarstwa, w XIX i XX wieku, w pobliskich portach kwitł handel z mocarstwami Europy (m.in. z Niemcami, dzięki czemu regionalne piwo zalicza się do najlepszych w Chinach). Shandong jest także, wraz z Shanxi, Shaanxi i Henan, jedną z najlepiej przebadanych archeologicznie prowincji Chin.

Longshan, choć współcześnie niczym nie wyróżnia się od reszty wsi chińskich, znajduje się w pobliżu bardzo ważnych dla regionu stanowisk od okresu neolitu po nowożytność. Właśnie od niej pochodzi nazwa neolitycznej kultury Longshan, uznawanej za pierwszą skonsolidowaną cywilizację chińską. Misja profesora Yang’a skupiła się jednak na znacznie późniejszym okresie, badając ogromne stanowisko archeologiczne, będące pozostałością po dawnym mieście Dongpingling.

tradycyjne szlaki w regionie

Historię osadnictwa w regionie badali członkowie Instytutu Archeologii Uniwersytetu Prowincji Shandong (znajdującego się w stolicy prowincji – Jinan). Jak widać na pierwszej mapie, stanowisko Dongpingling leży w miejscu, w którym od tradycyjnego szlaku idącego wzdłuż gór odchodzi droga wiodąca przez wyżynę górską na południe (W miejscach o podobnych warunkach powstały inne miasta prowincji, jak chociażby Jinan, Zhangqiu, Zibo).

mapa rejonu za czasów Zachodniej Dynastii Zhoumapa regionu w Okresie Wiosen i Jesieni

Ten dogodny dla wymiany handlowej teren był zamieszkany od dawna, ale aż do VII wieku p.n.e. nie istniało tam żadne większe miasto. Pierwsze założenie urbanistyczne, umocnione wałem ziemnym, pojawiło się dopiero w okresie Wiosen i Jesieni (722 a 481 r. p.n.e.). Pobliskie osady powoli się wyludniły – ich mieszkańcy przenieśli się do bezpieczniejszego, obwarowanego miasta. Region stał się miejscem rywalizacji dwóch królestw – Qi i Lu. W okresie Walczących Królestw miasto zostało zdobyte i zniszczone; jednak odbudowano je, mniej więcej w tym samym miejscu, trzysta lat później, za czasów Dynastii Han (206 p.n.e. – 220 n.e.; druga dynastia cesarska Chin).

Mapa regionu w Okresie Walczących Królestwmapa regionu za dynastii Han

Miasto istniało do najazdu albo koczowników, najpewniej Turków Szat’o, albo państwa Kitanów w Mandżurii (tzw. Dynastia Liao), w X wieku n.e.. Złupione i doszczętnie spalone zostało zapomniane, a miejsce, w którym stało, po dziś dzień miejscowa ludność uznaje za nawiedzone przez duchy, przeklęte. W ludnych Chinach ziemia jest cenna – teren ten był przez setki lat wykorzystywany jako pole uprawne. Resztki miasta przetrwały do naszych czasów w formie nasypów murów i widocznej na zdjęciach satelitarnych dawnej siatki miejskiej.

Stanowisko widziane na google map z zaznaczonymi wykopami

Analizując widoczne pozostałości miasta, do których należą nasypy murów i zachowana część siatki dróg, można stwierdzić, że całe założenie opierało się na uniwersalnym dla miast chińskich rozplanowaniu, uwzględniającym wszystko: od rzeczy fundamentalnych dla funkcjonowania miasta, jak np. ogólny kształt założenia, po szczegółowe rozplanowanie konkretnych dzielnic, z kompleksem administracyjno-pałacowym umiejscowionym pośrodku. Dongpingling jest o tyle wyjątkowe, że nie istniały żadne naturalne przeszkody by zrealizować ideę „doskonałego” miasta. Dlatego też założenie ma kształt prawie prostokątny (2 na 2,2 km), przy czym każdy z boków zorientowany jest dokładnie na jeden z czterech kardynalnych kierunków świata. W murze miejskim,  o łącznej długości 8,7 km, osadzone było niegdyś 9 bram miejskich, po trzy na każdy odcinek muru; wchodziło się przez nie na 6 głównych ulic miasta, które dzieliły przestrzeń miejską na 16 miej-więcej równych części (główną bramą powinna być dolna, środkowa, gdzie teraz mieści się właściwa wieś Longshan). 4 Środkowe „parcele” miasta zawierały niegdyś budynki pałacowe i świątynne, natomiast na 2, położonych na zachód od nich, mieściły się huty oraz odlewnie miejskie. Cmentarz miejski położony był poza murami, przy północno-zachodnim rogu miasta; tak, jak to było w zwyczaju na całym terenie Chin.

widok murumur z widoczną późniejszą konstrukcją ceglaną wkopaną w jego obręb

Na zdjęciu widać to, co pozostało z murów miejskich wzniesionych za dynastii Han. Składały się one z rdzenia z ubitej ziemi (ubijanej albo warstwami albo w drewnianych kasetonach) obłożonego drewnem i terakotą. Po zniszczeniu miasta to, co nie spłonęło, zostało prawdopodobnie rozgrabione przez miejscową ludność. Resztki murów, jedyne widoczne na powierzchni pozostałości miasta,  były użytkowane w następnych wiekach, po uprzednim wyryciu w nich pomieszczeń, jako składziki dla okolicznych farmerów. Najmłodsze warstwy archeologiczne znajdują się 0,5 m pod poziomem aktualnego gruntu ornego.

Artykuł w gazecie o wykopaliskach z 2009 roku

Pierwszy raz stanowisko było eksplorowane przez prof Yang Zhe Fenga w 2009 roku; wtedy to, na podstawie znalezisk,  dokonano identyfikacji pałacu oraz miejskiej huty.

Przy okazji  warto zaznaczyć, że archeolodzy chińscy kopią w oparciu o system trzyletni – raz na trzy lata jadą na 4 miesięczne wykopaliska. W Polsce studenci wyjeżdżają na praktyki w miesiącach czerwiec-październik, w okresie przerwy między kolejnymi latami akademickimi; w Chinach natomiast na okres połowy semestru – prócz właściwej pracy archeologicznej uczęszczają także na wykłady, organizowane zwykle w pobliżu miejsca zamieszkania.

wykop studencki przed rozpoczęciem pracwykop magisterski przed rozpoczęciem prac

W tym roku prace koncentrowały się na dalszym rozpoznaniu terenu pałacowego oraz hut – wytyczono dwa wykopy, odległe od siebie o ok. 900m – w dalszej części artykułu wykop z pałacem będziemy nazywać „studenckim” (gdyż pracowali tam studenci Uniwersytetu Pekińskiego), a wykop z hutami „magisterskim” (gdyż pracowali tam magistrzy z różnych placówek naukowych, Np z muzeum prowincji Shaanxi w Xi’an). Oba wykopy zostały wytyczone wedle siatki reperów, obejmującej całe stanowisko i ustawionej podczas poprzednich wykopalisk. Do domierzania się do siatki i zakładania siatki wykopów służyły dwa tachimetry laserowe (m.in. Leica z rozbudowanym interfejsem).

Tachimetr laserowy w trakcie użytkowaniaWykop studencki na początku prac wykopaliskowych

Trójka studentów IA UW wylądowała oczywiście na wykopie studenckim. Każdej osobie przypadł mały odcinek o wymiarach 4 na 4 metry, który miała od tej pory prowadzić. Między odcinkami ustawiono świadki  o szerokości 1 metra. System kwadratów jest powszechny w Azji; był on stosowany przez archeologów angielskich kopiących w domenach Wielkiej Brytanii w latach 20tych  i 30tych.

wykop studencki po miesiącu pracyStudentka wykonuje pierwszy rysunek swojego odcinka

Każdy student dostał „wyprawkę” wraz z przyborami niezbędnymi do pracy oraz robotnika do pomocy. Robotnicy byli mieszkańcami pobliskich wiosek; w większości ludzie starsi, mający po 40 i więcej lat.

Przy okazji warto wspomnieć, że problem starzenia się chińskiej prowincji jest bardzo widoczny, nawet w miejscowościach bliskich większych aglomeracji (z Longshan do trzy-milionowego Jinanu było tylko 1,5 godziny drogi podmiejskim autobusem). Ludzie w wieku studenckim i produkcyjnym wyjeżdżają do pracy w wielkich miastach, na wsi zostają jedynie osoby starsze oraz dzieci (dość często zdarza się, że dzieci są wychowywane przez dziadków, utrzymywanych przez rodziców pracujących w mieście). Starzenie się wsi zagraża dostawom żywności, a Chiny, jako najbardziej ludny kraj świata potrzebują ogromnych i stałych jej dostaw.

Robotnik, student archeologii z Pekinu oraz student archeologii z Polski przy doczyszczaniu stropu warstwydzieci robotników przyglądają się polskiemu studentowi, robiącemu zdjęcia dachówkom

Od czasu do czasu robotnicy przychodzili wraz z dziećmi na teren wykopalisk, aby pokazać im „archeologów” przy pracy. Na szczęście chińskie dzieci są raczej ciche i posłuszne, nie sprawiały więc większego kłopotu przy pracy.

Odcinek wykopu z widocznym stropem warstwy archeologicznej, pełnym ceramiki, dachówek oraz terakotowych płytekozdobna dachówka

Najczęstszym zabytkiem masowym, z jakim muszą się borykać archeolodzy chińscy, są fragmenty naczyń ceramicznych oraz dachówek. Formy ceramiczne naczyń użytkowych niestety, w odróżnieniu od innych rejonów świata, nie są dobrym źródłem archeologicznym – przez cały okres historyczny uległy jedynie nieznacznym zmianom. Tylko te z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu są istotnym wyróżnikiem archeologicznym. Co do dachówek, pojawiają na stanowiskach chińskich od okresu Wiosen  i Jesieni. Generalnie tradycyjny chiński dach składa się z 6 różnych rodzajów dachówek (2 typy wykończeniowe boków dachu, 2 typy pokrywające powierzchnie dachu i 2 typy wieńczące), technika jego układania znana jest do dzisiaj.

formy naczyń glinianychmoneta odkryta na stanowisku

Kolejnym często spotykanym zabytkiem są chińskie monety. Okrągłe, z kwadratową dziurką pośrodku, były odlewane (a nie, jak w Europie, sztancowane!) od czasów Walczących Królestw, choć znamy także i starsze formy monet, o różnych kształtach, które znajdowały się w obiegu od okresu Wiosen i Jesieni po początek Dynastii Han. W tym roku odkopano już wiele monet, jednak na czas pobytu polskich studentów przypada okrycie tylko pierwszych dwóch. Na terenie wykopu magisterskiego znajdowane są formy odlewnicze służące do wykonywania tego typu monet.

monety ze stanowiskaformy do odlewania monet

Mimo, że w okresie pobytu polskich studentów wykopano tylko dwa przedmioty metalowe inne niż monety (najpewniej ciężarki), to generalnie miasto jest bogate w znaleziska tego typu lub z nimi bezpośrednio związane – m.in. elementy narzędzi, broni, formy do ich odlewu itd.

formy do odlewania narzędzinarzędzia kowalskie odkryte na stanowisku

Dosyć często odkopywano zdobione płytki ceramiczne, bogato dekorowane różnorodnymi motywami (zwykle geometrycznymi, rzadziej przedstawieniami mitologicznymi lub symbolicznymi wizerunkami przedmiotów, np monet).

Płytka Terakotowa zdobiona przedstawieniem monetyRysunki płytek terakotowych

Pałac eksplorowany przez studentów posiadał korytarze, których powierzchnia była wykładana wypalanymi cegłami.

Wykop magisterski widziany z górypozostałośc pieca hutniczego

Na stanowisku magisterskim odkopano kilkanaście pozostałości pieców hutniczych.

Polscy studenci i prowadzący wykopaliska prof. Yang Zhe Feng z dwoma magistrami

Polscy studenci pracowali na wykopaliskach do 9 października, kiedy to wyruszyli w podróż po Chinach Centralnych, kończącą się 20 października w Pekinie. Przed opuszczeniem Longshan i stanowiska Dongpingling zrobiono im zdjęcia pamiątkowe z prowadzącymi wykopaliska, innymi studentami i robotnikami.

Bibliografia:

The Cambridge History of China “The Ch’in and Han Empires, 221 BC–AD 220”

(i inne części serii)

Li Min „Jinan in the first millenium B.C.: Archaeology and history”

Steinhardt Shatzman Nancy „Chinese Imperial City Planning”

Yinong Xu „The Chinese City in Space and Time: The Development of Urban Form in

Suzhou”

Yang Zhe Feng – raport z wykopalisk z 2009 roku (dostępny u osób, które były na wykopaliskach)

SPOTKANIE ORGANIZACYJNE SKN ARCHEOLOGII DALEKIEGO WSCHODU

14/11/2012

Archaeology of China and beyond

10/10/2012

 15 października 2012 r. w Sali Senatu w Pałacu Kazimierzowskim odbędzie się sesja naukowa poświęcona archeologii Chin pt.:

Archaeology of China and beyond”

Sesja odbywać się będzie w godz 9.00 – 13.00

 

WYKŁADY:

 

prof. Zhao Hui (School of Archaeology and Museology, PKU)

The orgin of Chinese civilization

 

prof. Wang Youping (School of Archaeology and Museology, PKU)

New discoveries on the Laonainaimiao archaeological site and paleolithic culture in the microregion on the southern foothill of  Dongshan, Henan province

 

prof. Hu Dongbo  (School of Archaeology and Museology, PKU)

Analyses of bronze vessels found in the Shang dynasty tomb in Xingan, Dayangzhou, Jiangxi province

 

prof. Karol Szymczak (Instytut Archeologii UW)

Neolithic of Turanian Lowland

 

dr Marta Żuchowska (Instytut Archeologii UW)

Amber finds from China

 

Następnego dnia, 16 października 2012 r. w galerii Pałacu Kazimierzowskiego o godz. 13.00 odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy:

„Archeologia Chin – badania Uniwersytetu Pekińskiego”

Wystawę swoim patronatem objął Jego Magnificencja Rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marcin Pałys.

Wystawę zwiedzić będzie można w dniach 16 – 31 października. 

 

Organizatorzy:

Wydział Archeologii i Muzealnictwa Uniwersytetu Pekińskiego

Dyrekcja Instytutu Archeologii UW

Dyrekcja Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW

Dyrekcja Ośrodka Badań Prekolumbijskich UW

 

W imieniu Organizatorów Serdecznie Zapraszamy !!!

Wykład pt. „Zarys wojskowości koczowników na przestrzeni dziejów”

29/05/2012

W imieniu SKN Archeologii Dalekiego Wschodu oraz SKN Archeologii Wojny zapraszamy wszystkich serdecznie na wykład pt: „Zarys wojskowości koczowników na przestrzeni dziejów” który odbędzie się w czwartek 31 maja o godzinie 15:00 w  budynku Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (Szkoła Główna nas Kampusie Centralnym) w sali 210.

 

%d bloggers like this: